Dane pokazują, że bezrobotni dobrze radzą sobie ze spłatą kredytów i pożyczek.

 W Polsce bezrobocie w ostatnich latach nieco wzrasta z roku na rok. Firmy upadają, ponieważ przepisy nie są w ogóle wspierające, a jedynie rzucają przedsiębiorcom kłody pod nogi. Wysokie podatki, opłaty za ubezpieczenia, utrzymania lokalu i pracowników zmusza do zatrudniania na czarno. Ulgi podatkowe, zapomogi, dotacje – choć jest tego wiele to niemal zawsze są symboliczne. Innymi słowy – szara strefa ma wiele powodów do istnienia.

wskaźnik bezrobocia

Bezrobocie wciąż wzrasta. Ludzie nie wiedzą skąd mają brać pieniądze…serio?

Powyżej zaprezentowany jest wykres przedstawiający współczynnik bezrobocia w ostatnich latach. Widać, że bezrobocie wciąż wzrasta. Podatki wzrastają również. Nie zapowiada się aby sytuacja miała się zmieniać na lepsze. Kolejne ustawy jakie są wprowadzane w życie, choć mają na celu polepszenie naszej gospodarki i podwyższanie poziomu życia, często mają odwrotny skutek. Bogacą się bogaci, a reszta z dnia na dzień ma coraz większe wyzwanie przed sobą.

 Osoby bezrobotne, tak jak i inni ludzie, nie raz potrzebują pieniędzy od ręki. Bezrobotni mają jednak najtrudniejszą sytuację, ponieważ każdy bank odmówi pożyczki bez poświadczeia zatrudnienia i dochodów. Pożyczki pozabankowe stają się wówczas jedynym źródłem pieniędzy, które są w zasięgu ręki.

 Wielu naszych klientów zanim zapyta w jakiej sprawie się do nas pofatygowali, podkreślają, że nie mają zatrudnienia. Nie trzeba analizować żadnych danych aby móc stwierdzić, że bezrobotni najczęściej po pieniądze zgłaszają się do instytucji pożyczkowych, lub co gorsza do prywatnych pożyczkodawców. Kto jak kto, ale to właśnie ta grupa jest najmniej zaufaną w bankach i tym samym jest również grupą, która najczęściej staje przed wyzwaniem zorganizowania pieniędzy na życie, opłaty czy naprawę samochodu. Wielu z nich ma pracę, jednak nie na umowy, a jedyniebo pracują na czarno. Są firmy, które rozumieją ich potrzeby i wiedzą, że pieniądze zostaną zwrócone. 

Korneliusz Serafin, doradca finansowy.

Ciekawe analizy BIK. Bezrobotni lepiej spłacają kredyty niż pracujący?

BIK pokusił się o ciekawą analizę danych, których wyniki zaskoczą każdego. Tytułem wstępu wyjaśnimy użytej terminologii. BIK w swoim raporcie często używa określenia – szkodliwość kredytów. Pokrótce możemy zdefiniować ten termin jako kredyty, które nie są spłacane. Punktem zaczepienia w owym raporcie stała się owa szkodliwość kredytów w stosunku do bezrobocia w poszczególnych powiatach.

Twórcy projektu nie potrafią podać zależności stopnia bezrobocia w stosunku do niespłacanych kredytów, bo jak się okazało, w większości przypadków bezrobocie najwyraźniej nie jest powodem dla którego zaprzestaje się spłacania kredytu. Wbrew powszechnemu mniemaniu, w powiatach o najwyższym stopniu bezrobocia (niektóre mają nawet niespełna 40 % bezrobotnych) notuje się najniższą szkodliwość kredytów.

Natomiast w lepiej prosperujących powiatach szkodliwość jest znacznie wyższa. Oczywiście nie jest to regułą, bo zdarzają się wyjątki. Jednak dane w większości pokazują, że powiaty, w których bezrobocie jest naprawdę wysokie radzą sobie znacznie lepiej niż mieszkańcy Warszawy.

Warto również zauważyć rosnący „udział” BIK’u na rynku pożyczek pozabankowych. Biuro Informacji Kredytowej zachęca do współpracy firmy pożyczkowe. Celem jest nie tylko wzbogacanie baza danych, ale również ograniczenie szkodliwości kredytów.

Dlaczego instytucje pożyczkowe udzielają pożyczek dla bezrobotnych?

Jesteś bezrobotny? Zapewne już wiesz, że żaden bank nie udziela pożyczek bez sprawdzania baz dłużników i kredytów osobom bez zatrudnienia. Nic bardziej dziwnego. Skoro osoba taka formalnie nie ma żadnych dochodów, które może udowodnić, nie może więc spłacać regularnie kredytu. Wszystkie banki mają absolutny zakaz udzielania takim osobom wszelkich pożyczek. Przez tą zasadę nie przebije się absolutnie nikt.

Instytucje pożyczkowe rozumieją sytuację przeciętnych ludzi i dają spory kredyt zaufania. Klientów starających się o pożyczkę na niewielką kwotę, nie proszą o żadne dokumenty poświadczające dochody. Zdarza się, że pożyczkodawca poprosi o wyciąg z konta bankowego celem określenia zdolności kredytowej, jednak podobne sytuacje, jeśli mają miejsce to wówczas gdy klient stara się o większe pieniądze.

Firmy pożyczkowe potrafią również określać ryzyko kredytowe na podstawie wieku klientów oraz danych z baz dłużników, które w ostatnim czasie nierzadko wykorzystują. Wnioskodawca mający czyste konto i będący w wieku pracowniczym najprawdopodobniej spłaci swoje zadłużenie w terminie.

Nikt nie oszczędza, wszyscy pożyczają

Kto z nas nie ma pilnych wydatków? Zepsuty samochód, pilna wizyta u lekarza czy długotrwałe leczenie, awaria niezbędnego domowego sprzętu. Czasami pieniądze są tak niezbędne w danym momencie, że spędzają sens z powiek. Posiadanie oszczędności na czarną godzinę to dziś ogromny luksus, którym cieszy są niewielu z nas. Przeciętny Polak żyje od wypłaty do wypłaty. Wystarczy więc, że dziś popsuje się pralka niezbędna z uwagi na małe dziecko w domu i świat się zawala. Pralka dla wielu osób jest wydatkiem przekraczającym pojęcie. Przecież to jest wydatek przekraczający połowę najniższej krajowej, którą zarabia więcej niż połowa naszych rodaków.finansowe możliwości.

Szara strefa bezrobocia

Państwowa Inspekcja Pracy nie ma już żadnych złudzeń. Szacuje się, że 30 – 40 % ludzi będących na zasiłkach dla bezrobotnych dorabia sobie na boku. Ale nie ma się chyba co dziwić. Przecież my nie jesteśmy Niemcami i nie oferujemy tak wysokich zasiłków dla bezrobotnych, że aż odechciewa się pracować.

Poniżej tabela przedstawiająca grupy zatrudnienia w oparciu o umowę o pracę, cywilno-prawną lub bez. M – mężczyźni, K- kobiety. Źródło – raport „Bilans Kapitału Ludzkiego” .zatrudnienie w opraciu o umowe o prace

Oto kilka faktów dotyczących bezrobotnych w Polsce:

FAKT 1

Średnio 10 % bezrobotnych otwarcie przyznaje, że dorabia na czarno. Aż 63 % z nich twierdzi, że to pracodawcy nie oferują im umowy o pracę czy też umowy na zlecenie. Prawdopodobnymi przyczynami są koszta jakie pracodawca ponosi z tytułu podpisania takiej umowy.

FAKT 2

Największą grupę dorabiających bezrobotnych stanowią młodzi ludzie w przedziale wiekowych 20-30 lat. Niestety często są to osoby wykształcone, które nie mogą znaleźć pracy w zawodzie. Po ukończeniu studiów rejestrują się jako osoby bezrobotne bez prawa do zasiłku. Zyskują jednak bezpłatną opiekę zdrowotną. Natomiast zazwyczaj podejmują pracę na zdecydowanie niższych stanowiskach niż ich kwalifikacje.

FAKT 3

Drugą grupą pod względem liczebności są osoby po 55 roku życia, które mają trudności ze znalezieniem pracy z uwagi na niskie kwalifikacje zawodowe. Stanowią oni niespełna 30 % osób pracujących na czarno.

FAKT 4

Pracujący na czarno przyznają, że wśród powodów, dla których bezrobotni nie podpisują umów, to poza wyżej wspomnianą niechęcią pracodawców są również takie powody jak niechęć do płacenia podatków, obawa przed utratą świadczeń socjalnych oraz darmowego leczenia.

Komentarz:

Wobec powyższego zastanówmy się nad realnym rozwiązaniem problemu. Czytając opinie internautów na temat osób pracujących na czarno niestety spotykam się z negatywnymi komentarzami na ich temat. Pora jednak zauważyć, że to nie ci ludzie są oszustami, a nasz rząd. To my jesteśmy stawiani przed trudnym wyborem.

Musimy zdecydować się czy chcemy zarobić kilkaset złotych więcej by starczyło na wszystkie opłaty czy oddamy je do kasy państwowej nie mając w zamian gwarancji emerytury oraz godnej opieki zdrowotnej. Rozwiązanie problemu jest niebywale proste jednak nie jest dopuszczane przez partię rządzącą nawet do dyskusji w sejmie.

Obniżenie lub całkowita likwidacja podatków dochodowych, których aparat ściągający kosztuje więcej niż sam przychód, spowodowałby kolosalne ożywienie gospodarczy, czyż nie? Zmiana taktyki prywatyzacji dóbr państwowych. Przecież dziś sprzedawane są nie te instytucje, które kosztują, ale te, które zarabiają…

Gorąco polecam literaturę uzupełniającą – „Bilans Kapitału Ludzkiego” autorstwa Państwowej Agencji Pracy oraz Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Krótki bardzo interesujący film dotyczący pracy w Polsce, czyli o tym jak władza tworzy, a nie zwalcza bezrobocie!!!