Analiza umowy o pożyczki pozabankowe

Jak się pewnie każdy domyśla, umowa o pożyczkę pozabankową jest nieco inna niż ta, którą podpisujemy w banku. Chyba jedynie wyjątkowo wytrwali potrafią przeczytać ją od deski do deski i zapamiętać absolutnie wszystko co jest najważniejsze. Ponadto aby był sens analizowania takiej umowy należy znać się nieco na bankowej specyficznej nomenklaturze oraz na prawniczym języku, który niestety dla zwykłych ludzi jest tak bardzo zagmatwany, że ostatecznie nie jesteśmy w stanie stwierdzić co tak naprawdę ma nam do przekazania konkretne zdanie. Zdarza się również że i instytucje pożyczkowe stosują specyficzny styl prawniczy. Nie jest to dobre dla zwykłego klienta. Warto więc każdą niejasność skonsultować z kimś kto się zna na podobnych zapiskach lub poczytać więcej w internecie. Najważniejsze jest aby zawsze zapoznać się z umową. Bez względu na to czy jest w tym większy sens. O ile w zwykłych bankach nie może spotkać nas niespodzianka o tyle z parabankami może być różnieWarto pamiętać, że zarówno banki jak i instytucje pożyczkowe (ale również operatorzy telefonii komórkowej i inni) stosują czasem klauzule abuzywne – zakazane.

Warunki pożyczki pozabankowej

Poniżej przedstawiamy krótką analizę umowy o pożyczki pozabankowe. Te informacje muszą zostać zawarte w umowie abyś, jeśli zajdzie taka konieczność, mógł skutecznie dociekać swoich praw w sądzi.

  1. Jako najważniejszy z podpunktu musimy uznać wszystkie opłaty jakie nas czekają. Nie tolerujmy żadnych ukrytych kosztów oraz kosztów jakie są nakładane na nas bezprawnie tylko po to aby sprawdzić naszą czujność. Często jeśli uznamy coś za czyn w granicy prawa, może się okazać, że owe zdarzenie nie miało prawa zajść. Musimy w naszej umowie o pożyczkę odnaleźć następujące zapiski dotyczące kosztów: odsetek oraz prowizji. Pamiętajmy aby sprawdzić jak owa prowizja jest naliczana. Jeśli zapisane jest, że prowizja jest liczona co tydzień czy dwa, będzie ostatecznie najprawdopodobniej wyższa niż ta, która podana jest za całą pożyczkę jednorazowo. Wszelkie opłaty wstępne również muszą być wyszczególnione, mogą to być opłaty za weryfikację klienta. Kolejne koszty to: ubezpieczenie, kontakty z klientami (niektóre firmy każą płacić klientom za wysyłane przez nich sms’sy z różnymi informacjami, listy polecone czy rozmowy telefoniczne). Wydaje się, że nie ma nic ważniejszego niż wiadomości dotyczące odsetek, Rocznej Rzeczywistej Stopy Procentowej, koszty windykacji. Bezsprzecznie należy dowiedzieć się ze swojej umowy jak wysokie odsetki będą związane z każdym dniem opóźnienia, czy czekają nas wówczas jeszcze jakieś opłaty z tym związanym oraz kiedy sprawa może trafić na wokandę sądową. W umowie będzie również informacja dotycząca opłaty za przesunięcie terminu płatności raty oraz sposobu wnioskowania o owe przesunięcie.

  2. Kolejnymi ważnymi podpunktami są szczegółowe dane firmy oraz nas samych. Oczywiście każdy chce wiedzieć na jaką sumę oraz na jak długi okres bierze pożyczkę. W umowie musi być ściśle określony czas oraz suma, którą pożyczamy i musimy oddać. Kolejne co jest niezbędne to wysokość raty, częstotliwość jej regulowania oraz sposób wpłacania (konto bankowe pożyczkodawcy lub odbiór pieniędzy przez pracownika pożyczkodawcy w naszym domu).

  3. Każda prawidłowo sformułowana umowa musi mieć wyszczególniony rodzaj umowy. Pożyczka może być nam udzielana w systemie odnawialnym lub nie. Pierwszy oznacza, że klient ma pełne prawo do rozwiązania umowy w przeciągu 14 dni od jej podpisania.

jak wygląda umowa o pożyczkę pozabankową

Biuro prasowe Związku Firm Pożyczkowych opublikowało komentarz do zmian jakie zostały wprowadzone 8 maja 2014 roku

Choć celem Rady Ministrów miało być zwiększenie bezpieczeństwa klientów firm pozabankowych, ostatecznie nie udało się tego osiągnąć. Po raz kolejny ignorancja Władzy, lekkoduszne podejście do wszystkiego i robienie czegoś aby robić, a nie aby osiągnąć sukces, przeszło samo siebie. Jesteśmy pełni podziwu dla trudu jaki wkładają politycy w polepszenie życia obywateli. Gorąco gratulujemy.

W między czasie jednak zapoznajmy się z zastrzeżeniami i uwagami ZFP. Są niezmiernie ciekawe, szczegółowe i bardzo konkretne. ZFP wytyka czego politycy nie robią, a co powinni robić. ZFP ponownie wychodzi z inicjatywą zmiany zasad oraz ochrony konsumentów i swoich klientów, ale najwidoczniej mówią z politykami innym językiem. Proszę nie myśleć, że politycy starają się ugrać coś na korzyść klientów firm pożyczkowych. Tą rolę przejął ZFP i z naszej strony gratulujemy rzetelnego podejścia dla swoich klientów. Do rzeczy. Oto komentarz ZFP:

Nakaz publikacji wszelkich informacji dotyczących opłat i zasad pożyczki. Informacje powinny być dostępne na stronie internetowej w formie prostej i przejrzystej, bez żadnych haczyków i kruczków.

Wprowadzenie ankiety, która ma badać nowych klientów z zakresu wiedzy dotyczącej pożyczki i ryzyka jakie się z nią łączy. Wiedza ta poza tym, że ma być badana ma również być poszerzana w sposób zrozumiały dla absolutnie każdego klienta.

Podawanie klientowi bezpośrednio informacji, że może skonsultować oferowany mu produkt z instytucjami zajmującymi się ochroną konsumentów (Federacje, Rzecznicy).

Zaostrzenie zasad przyznawania pożyczki. Parabanki zrzeszone ZFP deklarują sprawdzanie zdolności kredytowej korzystając co najmniej z jednej instytucji, która tymże się zajmuje. Związkowcy deklarują również informację zwrotną o przebiegu spłaty pożyczki.

Współpraca z Głównym Urzędem Statystycznym. Operacja ma za zadanie tworzenie przez firmy chwilówkowe baz danych przez raportowanie wyników sprzedaży.

Wprowadzenie narzędzia, którego celem będzie monitorowanie postępowań windykacyjnych wobec niepłacących rat klientów. Wszystkie czynności winny być pod nadzorem organów zewnętrznych. Dotyczy to również windykacji domowej, czyli odbywającej się w miejscu zamieszkania dłużnika.

Jak sami widzimy instytucje pozabankowe postulują wprowadzenie pewnych zaostrzeń, które dotyczą kwestii najbardziej godzących w pozytywne i realistyczne spostrzeganie ich działalności. Od początku działalności ZFP walczy o dobre imię dla przedsiębiorców z branży mikrokredytów pozabankowych. Wbrew temu co powszechnie w mediach sądzi się na temat tego typu działalności gospodarczej, instytucje pożyczkowe mają swoje dobre strony i sprawdzają się w swojej roli lepiej niż sądzimy. Są firmy na rynku, które:

  1. Były, są i nadal chcą być uczciwe. Nie chcą manipulować lukami w prawie, balansować na jego granicy.
  2. Starają się o najwyższy poziom obsługi klienta i dobre z nim relacje aby budować prawdziwe zaufanie i czerpać satysfakcję z zadowolenia i powracających klientów.
  3. Nie łamią praw konsumenta. Trzymają się warunków umowy, ich windykacja przebiega dokładnie tak samo jak windykacja bankowa.
  4. Są otwarte na współpracę z wszelkimi instytucjami zajmującymi się obrotem danych, podnoszeniem jakości obsługi klienta, praw klienta itd.
  5. Są gotowe i częściowo wprowadzają już zaostrzenia w kwestii warunków udzielania pożyczek.

Czy nam się to podoba czy nie, pora zmienić zdanie o firmach chwilówkowych. Członkowie ZFP mają jeden cel – jakość, uczciwość i zadowolenie 🙂