Polacy pożyczają w bankach i instytucjach pożyczkowych coraz więcej. Jednak to spłacając chwilówki są bardziej terminowi i sumienni!

Chętnych na pożyczki podzielić można na dwa rodzaje. Jedni mają zdolność kredytową, drudzy nie. Oczywiście jak zapewne już wiesz, obie grupy mają szansę na zadłużenie się jednak na posiadaczy atrakcyjnej zdolności czeka lepsze oprocentowanie gdyż im każdy bank udzieli nieco gotówki. Grupa druga uda się do prywatnej firmy, która ma w swojej ofercie  pożyczki ratalne online bez BIK i zajmuje się „wspomaganiem” tych w potrzebie.

Kredytowe przyzwyczajenia Polaków

Pożyczanie pieniędzy już od dawna jest domeną Polaków. Nikt nie żałuje pieniędzy jakie musi oddać w formie odsetek pomimo, że często są to tysiące czy dziesiątki tysięcy złotych. Inaczej po prostu się nie da! Chcesz kupić lodówkę – pożyczasz, chcesz kupić samochód, dom – pożyczasz. Czy wiesz, że co dziesiąty Polak pożycza pieniądze z banku na AGD, RTV? Celem aż 7 % wszystkich udzielanych kredytów jest zakup samochodu. Natomiast imprezy okolicznościowe, wesela, chrzciny i inne, to powód dla 6 % zaciąganych zobowiązań. Na liście celów zaciąganych kredytów przez Polaków w ostatnim czasie znajdziemy również zakup mieszkania, wycieczki zagraniczne, edukacja nas samych czy naszych pociech, realizacja pomysłu na biznes. Spore zainteresowanie wciąż posiadają kredyty konsolidacyjne. Aż 4 % zadłużonych posiada w spłacie właśnie taki kredyt. Polacy lubią wydawać pieniądze! Chcesz wiedzieć na co?

na co polacy zaciagaja kredyty

Przejdźmy jednak do najważniejszego miejsca na liście, miejsca pierwszego. Polacy zapożyczają się głównie na bieżące wydatki, na potrzeby dnia codziennego. To jest aż nie do pomyślenia! 27 % wszystkich kredytów udzielanych jest ludziom na życie. Jest to wręcz porażająca informacja, która daje jasno do myślenia – Polacy żyją na kredyt! Polacy nie mają pieniędzy na podstawowe potrzeby. Ilu jest natomiast tych, którzy nie udają się do banku, bo nie mają zdolności kredytowej? Jak wielu ludzi w tym kraju żyje bez żadnego zabezpieczenia finansowego, jak wielu jest zadłużonych? Jaką rolę odgrywa bezrobocie?

Przełamanie pierwszych lodów nie zawsze jest dla nas korzystne. Czasem otwiera niebezpieczne drzwi. Zaczynamy się zapożyczać z większą swobodą

Idąc dalej tą dość dramatyczną ścieżką należy zauważyć, że osoby zapożyczone choć raz na jakiś cel, mają większe zdolności do skłonienia się ponownie na kredyt aby rozwiązać pewien dół gotówkowy. My uczymy się żyć z kredytami. Wszyscy je mają, każdy ma większe czy mniejsze kłopoty, wpisało się to nam w krew. Oczywiście jest grupa ludzi, która do banku nie pójdzie nawet w ostateczności. Jednak jest ona mało liczna i nie wnosi zbyt wiele informacji do bankowych statystyk.

Drodzy Państwo, 13 % Polaków ma kredyt w banku. Płacimy odsetki, kary, opłaty za wnioski, prowizje i wiele innych opłat, które są bezsensowne. Czy warto? Łatwo jest zadawać te pytanie jednak trudniej jest na nie odpowiedzieć kiedy nie ma się wyjścia i trzeba pożyczyć. Oczywiście każdy by chciał nie mieć takich nieprzyjemności. Trzeba jednak nie przestawać myśleć co zrobić aby kolejny kredyt był ostatnim. Pieniądze jakie oddajemy bankierom mogą się nam przydać. Możemy rozwinąć jakieś niewielkie idee jakie się kłębią w głowie i może uda się nam jakiś biznes, jakiś interes, który będzie zarabiał. Może zrobimy jakiś kurs i zmienimy pracę na lepszą? Każde pieniądze lepiej jest inwestować w samego siebie niż w kieszeń innych ludzi.

Teraz jednak najważniejsze jest aby wyjść z pętli długów. Statystyki wskazują, że sporo jest klientów banków nawet z dziesięcioma kredytami. Jesteś w tej grupie i chcesz pożyczyć kolejne pieniądze? To Ciebie tylko pogrąży. Każdy kredyt jest na procent, każdy procent rośnie. Z prostego rachunku wynika, że jeśli chcesz to spłacić to musisz w każdym kolejnym miesiącu zarobić więcej niż w poprzednim. Ale przecież tak nie jest! Pora skupić się na rozwiązaniu sytuacji, na zakończeniu tego błędnego koła.

Wszystko wskazuje na to, że posiadacze dużej liczby kredytów szybko kończą w firmach windykacyjnych czy u komornika

Seryjni kredyciarze źle kończą. Firmy windykacyjne, komornicy. Wszyscy oni obdzierają z każdego grosza, z każdej rzeczy. Z nimi na plecach już niczego się nie dorobisz. Obu ich musisz wykarmić. Płacisz na ich utrzymanie. Przepisy są nieugięte, wszystkie wspierają wierzyciela. Dłużnika łatwo jest zniszczyć. Ludzie tracą domy, samochody, firmy. Po żadnym starciu z bankiem w sytuacji, w której przestajesz spłacać, nikt nie wychodzi obronną ręką. Czy może być gorzej? Może! Jeśli zaczniesz zapożyczać się w firmach pozabankowych to na pewno nie pomożesz sobie nawet doraźnie. Co z tego, że dziś mamy pożądane, tak bardzo nam potrzebne 2000 zł jak za tydzieńmiesiąc musisz mieć już 2500 zł aby oddać pożyczkę. Przecież to się w żaden sposób nam nie kalkuluje.

A kto ma najwięcej kłopotów ze spłatą?

Z analiz BIG InfoMonitor wynika, że najwięcej kłopotów ściągają na siebie mężczyźni między 30 a 39 rokiem życia, zamieszkujący miasta poniżej 500 tys. w województwie śląskim i mazowieckim. Średnie zadłużenie owego pana to niespełna 18 tys. złotych.

Instytucje pożyczkowe bezpieczniejsze?

Okazuje się, że 12 % pożyczek w parabankach są niespłacane w terminie lub w ogóle, Natomiast w bankach aż 16 % kredytów. Z raportu Związku Firm Pożyczkowych wynika, że to kredyty bankowe zdecydowanie częściej powodują pewną zapaść finansową. Oczywiście nie da się ukryć, że zazwyczaj są to kredyty na dom czy duże gotówkowe. Jednak alarmowanie klientów na temat ewentualnych kłopotów, które mają wystąpić po zaciągnięciu pożyczki są raczej zbędne. Oszacowanie możliwości spłaty krótkoterminowej pożyczki jest zdecydowanie łatwiejsze niż szacowanie szans na spłatę kredytu zaciągniętego na 30 lat.

spłata pożyczki pozabankowejZ danych Biura Informacji Kredytowej dowiadujemy się, że:

W roku 2011 banki udzieliły kredytów w przedziale 800-2000 zł wartych łącznie 1,7 mld zł. Natomiast w tym samym czasie parabanki udzieliły pożyczek na sumę 1,8 mld zł.

Pozycja parabankówfirm pożyczkowych umacnia się. Banki powoli rezygnują z udzielania nisko kwotowych kredytów, bo im się to zwyczajnie nie opłaca. Jest to więc wielka szansa dla pożyczek pozabankowych, ale również dla klientów. Wzrastające zainteresowanie nisko kwotowymi pożyczkami przez internet może spowoduje rozwinięcie się konkurencji i spadek cen? Miejmy nadzieje. Niebawem już klienci nie będą mieli wyboru i będą musieli zwracać się o niewielkie pożyczki tylko do instytucji finansowych pozabankowych. Tymczasem będziemy Państwa informować na temat wszelkich zmian jakie będą dotyczyć tego sektora.