W sejmie politycy starają się przeforsować ustawę zmieniającą charakter działania firm udzielających kredyty pozabankowe

Efektem będzie zniknięcie sporej ilości przedsiębiorstw trudniących się mikropożyczkami. Pisaliśmy w jednym z naszych artykułów o wolności gospodarczej. Niestety ten krok jest kolejnym, który godzi w idee wolnego rynku, tego samego, który stoi za sukcesem gospodarczym Niemiec czy USA. Firmy chwilówkowe działają na nerwy nie tylko politykom. Banki zmuszone zostały do wycofania niskich kredytów z oferty. W roku 2013 musiały się one podzielić zyskami po połowie, bowiem niemalże na taką samą sumę udzieliły kredytów nie większych niż 2000 zł.Do grona wrogów można oczywiście zaliczyć konkurencję (banki) i z jakiś dziwnych przyczyn same Ministerstwo Finansów. Procesy jakie obecnie zachodzą w ustawodawstwie mają za zadanie zmienić całkowicie charakter pożyczek online.

Pierwsze pomysły z inicjatywy Brytyjczyków

jak wyglądają chwilówki w UK

Do ciekawych wniosków doszła ostatnio Wielka Brytania. Tam również pożyczki pozabankowe są niebywale popularne i tak samo drogie jak w Polsce. Mimo to klientów nie brakuje. Pomysłów na ograniczenie możliwości instytucji pożyczkowych, również. Wielka Brytania zdeklarowała, że bierze sprawy w swoje ręce. Firmy pożyczkowe mają być kontrolowane jak nigdy dotąd. Co ciekawsze, pożyczkodawcy będą mieli obowiązek umieszczania komunikatu z ostrzeżeniem na bannerach, swoich stronach www, ulotkach i gdzie to tylko możliwe. Ostrzeżenie takie ma informować co grozi klientowi jeśli ten nie będzie wywiązywał się z warunków umowy, czyli karne odsetki, opłaty za upomnienia itd. Wyspiarze starają się również wyeliminować odnawialny system pożyczek pozabankowych aby uchronić klientów przed pętlą zadłużeń. Słusznie jednak zauważono, że nie będzie nic stało na przeszkodzie aby klient zadłużał się w wielu firmach jednocześnie i ostatecznie straci na tym więcej niż w starym systemie. Znaleziono jednak na to sposób. Pożyczkodawcybędą mieć obowiązek wymieniać się informacjami co ma w efekcie wyeliminować niebezpieczeństwo nadmiernego zadłużania się klientów mających w danym czasie już jakieś mikropożyczki w spłacie. To nie wszystko. Władze Wielkiej Brytanii poszły o krok dalej. Już niebawem będzie funkcjonować biuro doradcze dla klientów sektora pozabankowego. Każdy klient, który będzie chciał przedłużyć termin spłaty będzie informowany o tym gdzie może uzyskać darmowe i fachowe porady w kwestii radzenia sobie ze spłatą zobowiązań i wychodzenia na prostą.

 

W Polsce również nie próżnują

aktywne działania na rzecz tworzenia ustawy o sektorze pozabankowym

W naszym kraju natomiast planuje się wprowadzenie limitu opłat oraz oprocentowania na pożyczkach krótkoterminowych. W planach jest również zobowiązanie instytucji pożyczkowych do udzielania BIK – owi danych dotyczących klientów (jeśli oni wyrażą na to zgodę) w zamian otrzymają swobodny dostęp do bazy BIK. Oznacza to w zasadzie przyjęcie rekomendacji dotyczących udzielaniu pożyczek osobom bez zdolności kredytowej. Dotychczas firmy udzielały swobodnie pożyczek komu chciały. Możliwe więc, że zadłużeni już niebawem nie będą mogli w ogóle pożyczyć pieniędzy w instytucjach bankowych praz pozabankowych. Miejmy nadzieję, że pożyczkodawcy będą mieć możliwość swobodnej selekcji klientów. Przecież osoba mająca jeden nieregularnie spłacany kredyt nie może równać się z osobą, która ma komornika za cztery niespłacane kredyty, czyż nie?

Po raz kolejny eliminuje się przedsiębiorców z rynku. Nie jest istotne jakie mamy zdanie o tej konkretnej grupie przedsiębiorców i usług jakie świadczą. Jeśli chcemy silnej gospodarki musimy ją uwolnić spod niszczącego działania podatków dochodowych, regulacji cen, regulacji funkcjonowania itd. Wszystko to i oczywiście cała masa innych czynników, za którymi stoi Władza nie są po nic więcej jak tylko do zduszania przedsiębiorców. Na rzecz Państwa ludzie mogą zostać pozbawieni domów, środków tak potrzebnych do pracy jak komputer czy samochód. Jesteśmy w punkcie, w którym Władza ma pełne prawo do odebrania nam absolutnie wszystkiego. Prawie nikt nie zgłasza sprzeciwu, nikt nie mówi o tym w telewizji…

Pożyczkodawcy protestują

Nic bardziej dziwnego. Jeśli ktoś prowadzi firmę i regularnie modyfikowane jest prawo tak aby go zniszczyć to nie można dziwić się żadnym protestom. Oczywiście każdy z nas wie, że pożyczki pozabankowe są bardzo drogie. Jednak wpuszczanie ich na rynek, a potem manipulowanie prawem aby się pozbyć nie jest w porządku. Firmy te zainwestowały w sprzęt, w ludzi. Czy ktoś w tym kraju liczy się z czyimiś pieniędzmi? Każdy ma wolny wybór – kupić chleb na Mickiewicza w piekarni czy w supermarkecie. Każdy może dowolnie podejmować decyzję co zrobić ze swoimi pieniędzmi.

Związek Firm Pożyczkowych podjął stosowne kroki aby wyrazić swoje niezadowolenie podparte oczywiście merytoryczną argumentacją. Czy będzie to skuteczne, raczej trudno powiedzieć. Wielu konsumentów ma niestety negatywne pojęcie o takich firmach. Jednak należy zrozumieć, że one dla wielu ludzi muszą istnieć i niestety z uwagi na wysokość podatków ceny ich są i będą wysokie.